niedziela, 19 kwietnia 2015

Zbieracz Burz Tom 1 - Maja Lidia Kossakowska

Zbieracz Burz, Tom 1

Autor – Maja Lidia Kossakowska
Oryginalny tytuł - Zbieracz Burz, Tom 1
Wydawnictwo – Fabryka Słów
Data wydania - 4 października 2013
Cena – ok. 26 zł
Kategoria – fantastyka, fantasy


Cytat - „Nie, do diabła! Dosyć tego! Wreszcie dosyć! Jeśli oddasz palec, zeżre ci i wątrobę! Niedoczekanie. Tym razem przegiął. Nie masz pieprzonego zamiaru się nim przejmować. „


Zbieracz Burz jest trzecią częścią serii „Zastępy Anielskie” (o czym dowiedziałam się dopiero po przeczytaniu ;), ale nadrobię zaległości).

Maja Lidia Kossakowska przez wielu jest uważana za najlepszą polską, autorkę fantastyki. Nie mogę jeszcze powiedzieć jakie jest moje zdanie na ten temat, bo jest to pierwsza książka tej autorki jaką miałam przyjemność czytać. Jednak prawdą jest, że na polskim rynku fantastyki wciąż królują mężczyźni. Nie ma w tym nic dziwnego bo musiałabym się naprawdę długo zastanowić by wymienić inną niż wyżej wspomniana autorkę pochodzącą z naszego kraju, która pisze fantastykę.

Anioł Zagłady, Wielki Burzyciel Światów, Daimon Frey otrzymał od Pana zadanie. Ma zniszczyć Ziemię, ukochaną planetę Jasności. Nie chce wykonać tego zadania, ale przecież nie może przeciwstawić się Jego rozkazowi. Daimon pewien jest, że taka jest wola Pana i zamierza wykonać rozkaz. Lecz inni Świetliści nie są pewni czy to przypadkiem nie podstęp Antykreatora. Wśród niepewnych jest Gabriel, Regent Królestwa i jednocześnie przyjaciel Freya. Każda ze stron stara się zrobić to co uważa za słuszne, jak to się skończy dla Daimona? A co ważniejsze, co się stanie z Ziemią?


Nie można zaprzeczyć, że Kossakowska pisze dobrze, naprawdę dobrze. Postacie w jej książkach są bardzo realistyczne. Mimo, że mamy do czynienia z Aniołami nie są oni idealnie czyści i dobrzy. Są tacy jak ludzie, odczuwają strach, niepewność, złość i czasem podejmują złe decyzje. Czasem potrzebują się upić albo uderzyć kogoś. Zawsze wyobrażamy sobie Anioły jako istoty miłosierne i tak dobre, że wręcz nierealne. Jednak prawda jest inna. Potrafią zabijać, kłamać, oszukiwać i zdradzać przyjaciół gdy w coś wierzą. Nie cofną się nawet przed użyciem czarnej magii jeśli ma im ona pomóc osiągnąć cel.

Genialnym pomysłem autorki jest użycie scen biblijnych jako powiedzeń np. „Czas więc na zmianę imażu, jak powiedziała żona Lota, obracając się w słup soli”. Wprowadza to odpowiedni klimat do książki. Bo jakich innych powiedzeń mógłby używać anioł jeśli nie takich.

Przeczytanie całej książki zajęło mi 3 dni. Jest to plus bo nie ma okazji by znudzić się czymś co czytamy dopiero 3 dni. Dobrze się ją czytało nie miała w sobie nic co by mnie zaskoczyło, a niektórzy bohaterowie byli zbyt przewidywalni.

Ocena - 6/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz